Nowy pomocnik Świętego Mikołaja rozweselił dzieciaki z Samociążka na Mikołajkach zorganizowanych w ośrodku JULIA.
Bobek wspiera słuszne inicjatywy małych społeczności.
Witam Państwa na blogu poświęconym Klaunowi Bobkowi. Klaun Bobek chętnie uatrakcyjni sobą urodzinowe kinderbale, DZIEŃ DZIECKA oraz wakacyjne festyny. Klaun Bobek potrafi tworzyć zwierzątka z baloników, maluje dzieciom twarze, zadaje zagadki i przygotowuje ciekawe konkursy.
środa, 11 grudnia 2013
niedziela, 29 września 2013
Ślub Jarka
poniedziałek, 26 sierpnia 2013
Nowy Plac Zabaw
Nie mogło być inaczej. Stopka doczekała się nowego placu zabaw a w związku z tym należało zrobić super festyn z uroczystym otwarciem. Nie mogło zabraknąć przy tej okazji Bobka. Oto jak zabawiał dzieci i jak ochrzcił wszystkie zabawki na placu ten niesforny dowcipniś:
Stały punkt programu - malowanie twarzy,
Konkursy, które wymagały sprytu i cierpliwości,

No i wspaniała atmosfera z pogodnymi uczestnikami festynu.
Stały punkt programu - malowanie twarzy,
Konkursy, które wymagały sprytu i cierpliwości,

No i wspaniała atmosfera z pogodnymi uczestnikami festynu.
poniedziałek, 12 sierpnia 2013
Letnie półkolonie w MGOK-u
Już 2 turnusy letnich półkolonii w Miejsko-Gminnym Ośrodku Kultury w Koronowie zaliczyły wizytę Bobka.
Chłopcy przede wszystkim chcieli zmienić się w dzikie tygrysy, dziewczęta z kolei w klasyczne kotki i motylki, co za sprawą magicznych klaunich kredek do malowania twarzy stało się faktem.
I tym razem Bobek nie oszczędzał uczestników kolonii, każąc walczyć drużynom w wymagających konkurencjach, w pocie czoła
(upał sprzyjał zmęczeniu). "Balonowi gladiatorzy", skoki na skakance, tor przeszkód i inne konkurencje, uświetniły klaunią wizytę.
Nagrodą były lizaki, ZŁOTO i klepki na muchy.
Chłopcy przede wszystkim chcieli zmienić się w dzikie tygrysy, dziewczęta z kolei w klasyczne kotki i motylki, co za sprawą magicznych klaunich kredek do malowania twarzy stało się faktem.
I tym razem Bobek nie oszczędzał uczestników kolonii, każąc walczyć drużynom w wymagających konkurencjach, w pocie czoła
(upał sprzyjał zmęczeniu). "Balonowi gladiatorzy", skoki na skakance, tor przeszkód i inne konkurencje, uświetniły klaunią wizytę.
Nagrodą były lizaki, ZŁOTO i klepki na muchy.
czwartek, 27 czerwca 2013
Noc Świętojańska
Kolejny raz Bobek nawiedził spokojną wioskę Samociążek. Tym razem obchodzono tam Noc Świętojańską. Były pokazy pogańskich obyczajów w wykonaniu koronowskich harcerzy, poszukiwanie kwiatu paproci, puszczanie wianków na wodzie.
Wtem zjawił się Bobek ...
Było jeszcze więcej tańców łamańców niż ostatnio:
I bobkowe usilne zwrócenie na siebie uwagi. Klaun witał się z każdym z osobna, rozdawał dzieciom lizaki, wspólnie wygłupów z największym optymistą imprezy:
aż w końcu wskoczył na scenę i starał się choć przez chwilę stać gwiazdą Rocka:
Wtem zjawił się Bobek ...
Było jeszcze więcej tańców łamańców niż ostatnio:
I bobkowe usilne zwrócenie na siebie uwagi. Klaun witał się z każdym z osobna, rozdawał dzieciom lizaki, wspólnie wygłupów z największym optymistą imprezy:
aż w końcu wskoczył na scenę i starał się choć przez chwilę stać gwiazdą Rocka:
poniedziałek, 17 czerwca 2013
Spartakiada
Drużyna Klauna Bobka wzięła udział w Spartakiadzie - turnieju niezwykłych konkurencji sportowych z dużą ilością humoru z okazji
645 urodzin Koronowa . Był konkurs na najszczuplejszy zlepek ludzi- patrząc na brzuszek Bobka nie było szans w tej konkurencji , konkurs na rozbijanie balonów, zawody "lotnicze" papierowych samolocików, przenoszenie wody kieliszkiem z wiadra do kubełka . Były też konkurencje, w których "Bobki" nie dały szans rywalom: rzucanie gazetami do celu i tor przeszkód z przewrotami hula hop i skakankami. Bobek dziękuje swojej DRUŻYNIE za fantastyczną zabawę a wszystkim uczestnikom Spartakiady za rywalizację na wysokim sportowym poziomie :)
poniedziałek, 10 czerwca 2013
Nowy styl tańca - Łamaniec
8 czerwca Klaun Bobek miał co robić. Najpierw odwiedził dzieciaki we Wtelnie na Pikniku rodzinnym. Tam pomalował dzieciakom twarze i ręce, a tym najbardziej zainteresowanym zrobił tatuaże na nogach. Poprowadził kilka konkursów, jednak na tym nie poprzestał - sam wziął udział w skokach w workach i biegu z nartami.
Czas go gonił nieubłaganie, bo tego dnia obiecał też zagościć na festynie w Wierzchucinie Królewkim.
Jak obiecał tak zrobił. W Wierzchucinie również największym zainteresowaniem cieszył się klauni makijaż. Kolejka była zjawiskowo długa i Bobkowi trudno było wyrwać się choć na chwilę, żeby poprowadzić kilka konkursów. Na szczęście dzielne asystentki pomogły kolorowemu przybyszowi wszystko ogarnąć.
Słońce zaczęło zachodzić i Klaun odjechał do domu. Zanim jednak tam dotarł usłyszał po drodze muzykę - to Szuwarowe Szanty w Samociążku. Bobek rzucił się w wir tańca łamańca aż do przyjścia burzy, która zakończyła całą imprezę.
Czas go gonił nieubłaganie, bo tego dnia obiecał też zagościć na festynie w Wierzchucinie Królewkim.
Jak obiecał tak zrobił. W Wierzchucinie również największym zainteresowaniem cieszył się klauni makijaż. Kolejka była zjawiskowo długa i Bobkowi trudno było wyrwać się choć na chwilę, żeby poprowadzić kilka konkursów. Na szczęście dzielne asystentki pomogły kolorowemu przybyszowi wszystko ogarnąć.
Słońce zaczęło zachodzić i Klaun odjechał do domu. Zanim jednak tam dotarł usłyszał po drodze muzykę - to Szuwarowe Szanty w Samociążku. Bobek rzucił się w wir tańca łamańca aż do przyjścia burzy, która zakończyła całą imprezę.
Dzień Dziecka
Dzień Dziecka w Koronowie
2013
amfiteatru zawitał Bobek.
Tym razem jego wejście było bardzo widowiskowe...
Bobek wybiegł zza kulis
z płonącym kapeluszem, rozsypywał konfetti i rzucał
w publiczność cukierkami.
Kiedy zgasły race na kapeluszu klauna niemal natychmiast ustawiła się kolejka do klauniego makijażu. Dzieci wybierały przede wszystkim wzór kota, klauna, wilkołaka i motylka.
Bobek regularnie wchodził na scenę by prowadzić konkursy i robić małe zamieszanie.
Ze swojej walizki wyciągał rekwizyty do konkursów (jabłka, baloniki, kredki)
i słodkie nagrody dla dzielnych maluchów.
Na koniec zmienił się w lokomotywę kręcącą zwierzątka z baloników
i poprowadził rozbawiony pociąg pełen dzieciaków.
Historia Bobka
1 czerwca 2008 roku w Koronowskim Amfiteatrze rozbił się meteoryt
pochodzący z Planety Klaunów. Na meteorycie była kapsuła z kolorowym
jajkiem, z którego błyskawicznie wykluł się BOBEK. Historia nieco
podobna do tej o Supermenie jednak BOBEK istnieje naprawdę :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)























